AMY&PINK

otwarte oczy otwarty umysł otwarta szafa

 
RSS Feed

img-paper-fashion-hussein_102246523456

Koniec wakacji, koniec leniuchowania! W Europie i za oceanem kolejne tygodnie mody i towarzyszące im (obowiązkowo!) pokazy już uznanych i dopiero debiutujących etycznych marek. Luksusowe GreenShows i alternatywny NOW Showcase w Nowym Jorku, awangardowa Estethica w Londynie i, najmłodszy w tym gronie, TheKey.to w Berlinie – dziesiątki nowych kolekcji, ale dla mnie bez zachwytów.

    Rewolucja etycznej mody nie dzieje się na wybiegach, ale w osobistym kontakcie. To, co naprawdę ekscytujące i nowe (a raczej nowe-stare) to możliwość usłyszenia, obejrzenia, dotknięcia historii naszych ubrań i ludzi, którzy ją tworzą. Od plantacji bawełny, przez produkcję nici i tkanie materiału, po krojenie i szycie. Konkretne twarze, imiona, plany i marzenia.

      Tak, to były naprawdę wyjątkowe wakacje:) Pojechałam za metką mojej ulubionej koszulki i teraz kiedy na nią patrzę, widzę śmiejącą się Marię Elenę i jej siostrę Julię, Angela, Donię Tomasę i bezczelnego Christiana. Ale niekoniecznie trzeba przemierzać Atlantyk, czasem wystarczy zapytać, poszukać w internecie, a nawet uruchomić wyobraźnię. Wszyscy słyszeliśmy anegdoty o miejskich dzieciakach, przekonanych, że jabłka i parówki rosną w supermarkecie. Ubrania nie biorą się ze sklepu, ubrania szyją ludzie.

      PS. Niektóre ubrania rosną na drzewach! Jak np. zamieszczona powyżej Airmail Dress, projekt Husseina Chalayana sprzed ponad 10 lat. Zdjęcie: Interview Magazine

      Leave a Reply