AMY&PINK

otwarte oczy otwarty umysł otwarta szafa

 
RSS Feed

Jeśli jesteś projektantem/tką mody (lub dopiero planujesz być), jeśli lubisz szyć dla siebie i innych lub… kolekcjonujesz guziki, zajrzyj koniecznie do Siebenblau, internetowego sklepu z materiałami i pasmanterią.

    Materiały mają certyfikat rolnictwa ekologicznego, a niektóre są dodatkowo wyprodukowane z bawełny pochodzącej ze Sprawiedliwego Handlu lub farbowane roślinnymi barwnikami. Od batystu po denim, od sztruksu po satynę – do wyboru, do koloru!

      A dla fanów i fanek guzików dodatkowo wyjątkowe, ręcznie malowane, ceramiczne guziki, produkowane przez kobiecą spółdzielnię z Johannesburga, zgodnie z zasadami Sprawiedliwego Handlu.

        Zamówienia przez internet lub bezpośrednio w berlińskiej siedzibie. A zaawansowanym w kwestii etycznych materiałów i produkcji, polecam londyńskie targi Ethical Fashion Source Expo, które odbędą się 6 października.

        0 comments »

        Między jednym pociągiem a drugim krótki przystanek na etyczną modę:

          >> Na zdjęciach Marysi Humy z Polskiej Zielonej Sieci obejrzycie sobie, jak było w Berlinie na THEKEY.TO, targach etycznej mody, o których niedawno na stronie. Na widok niektórych ciuchów temperatura rośnie!

            >> Dla tych, co porządkują szafy przed wiosną (może dzięki porządkom przyjdzie szybciej?) – kolejna edycja Uwolnij łacha, warszawskiej wymienialni ubrań. Brzydka nazwa, ale impreza przyjemna więc rezerwujcie czas, tym razem w sobotę 6 marca w praskim Śnie Pszczoły, więcej info znajdziecie tu.

            >> Na półce z gazetami znajdziecie pismo dla rodziców Kikimora, a w nim… teksty z Etycznej Mody i kilka specjalnych dodatków. A oprócz tego dużo innych ciekawych artykułów, np. o etycznych zabawkach czy wychowywaniu młodych świadomych konsumentów i konsumentek.

              0 comments »

              Zamiast pięknych zdjęć historia, od której krew się gotuje, czyli hipokryzji H&M ciąg dalszy. Kilka tygodni temu New York Times rozpętał medialną burzę w związku z odkryciem, że H&M, podobnie jak Wal-Mart, woli niesprzedane ciuchy pociąć i wyrzucić, zamiast oddać potrzebującym (więcej tu), a tymczasem w tym tygodniu kolejna “dobra” wiadomość.

                hm

                  Niemiecka edycja Financial Times opublikowała artykuł, w którym oskarża H&M oraz inne masowe marki, m.in. Tchibo i C&A o brak wiarygodnego monitoringu dostawców, który doprowadził do tego, że koszulki z bawełny certyfikowanej jako ekologiczna zawierają również bawełnę modyfikowaną genetycznie, czego system certyfikacji nie dopuszcza. W skrócie rzecz ujmując, produkty sprzedawane jako bawełna ekologiczna wcale ekologiczne nie są. Dyskusja trwa, wypowiedzi wszystkich zaangażowanych stron można publikuje m.in. Ecouterre, polecam lekturę.

                    Jakie to ma znaczenie? Otóż duże, bo historie takie jak ta podkopują zaufanie konsumentów i konsumentek do systemów certyfikacji. A tymczasem bawełna konwencjonalna, zajmując zaledwie 3% światowej powierzchni upraw, zużywa 25% nawozów sztucznych i jest, po kawie, najbardziej naszprycowaną pestycydami rośliną uprawną. A te chemikalia trafiają później do środowiska naturalnego, a dalej oczywiście do organizmu człowieka, poprzez wody gruntowe czy bawełnę wykorzystywaną np. w przemyśle spożywczym czy jako pasze dla zwierząt. Czekamy na wyjaśnienia!

                      Zdjęcie:

                      0 comments »
                      Pages: 1 2 3 Next
                      « Previous Entries