AMY&PINK

otwarte oczy otwarty umysł otwarta szafa

 
RSS Feed

Już prawie maj i za chwilę warszawski festiwal świadomej konsumpcji Dekonsumpcja! W tym roku wracamy na Pl. Zbawiciela i zapraszamy serdecznie wszystkich od piątku 7 maja do niedzieli 9 maja.

    deko

    W Planie B, Karmie i okolicach będziemy m.in. rozmawiać o świadomej konsumpcji, jeść wspólnie (fairtradowe!) śniadanie i nie tylko, tańczyć, grać we frisbee, robić biżuterię, wymieniać się ciuchami, oglądać zdjęcia z Etiopii i naprawiać rowery. Cały program znajdziecie na stronie http://efte.org/dekonsumpcja

      Zainteresowanym etyczną modą w teorii i praktyce polecam szczególnie piątkowe spotkanie z Beauty Ntomblzodwa Zibula, działaczką związkową z RPA, sobotnie spotkanie o etycznym biurze, sobotnio-niedzielne warsztaty Robione Rękami (również w wersji dla dzieci!) i niedzielną wymienialnię.

        Weźcie znajomych, dzieci, rowery i przyjdźcie nas odwiedzić!

          Comments Off

          Etyczna moda też może być hi-tech! Treehugger wymienia osiem pomysłów, które zrewolucjonizowały produkcję odzieży, od tkanin z pokrzyw po… mrożone dżinsy.

          Szczególnie pożyteczne wydają się nowe techniki farbowania, bo – jak się okazuje – to właśnie farbowanie i wykańczanie tkanin jest najbardziej szkodliwym dla środowiska etapem produkcji ubrań, w którym wykorzystuje się 85% ilości wody, 75% ilości energii i 65% chemikaliów. Nowe techniki wykorzystują np. powietrze zamiast wody do transferu barwników lub cyfrowe nadruki bezpośrednio na tkaninę.

          Na ślad ekologiczny ubrania ma wpływ także to, w jaki sposób się nim obchodzimy w trakcie używania, m.in. prasując je czy piorąc. Stąd pomysł na dżinsy, które zamiast energo- i wodochłonnego prania wystarczy wrzucić na 24h do zamrażarki, co ma zabić wszystkie bakterie (ale nie usuwa plam!). Jak Wam się podoba taki pomysł? W letnie upały może być całkiem przyjemny, pod warunkiem oczywiście, że macie energooszczędna zamrażarkę.

          Inne pomysły to nowe tkaniny i materiały, np. z pokrzyw (czyżby następca konopii?), liści ananasa i bananowców oraz pochodzące z odzysku: poliester z butelek typu PET (teraz nawet piłkarze na Mistrzostwach Świata będą grać w takich strojach!) czy nylon ze zużytych dywanów i siatek.

          Science fiction? Nie, rzeczywistość. Wbrew popularnemu stereotypowi, ekologiczny styl życia nie musi oznaczać powrotu do źródeł, kolorów ziemi i lnianych koszul (chociaż taka wersja też ma swoich fanów i fanki). Wiele nowych technologii i pomysłów pomaga chronić środowisko i redukować swój ślad ekologiczny, ale warto patrzeć na nie krytycznie, bo często “zielona innowacja” to kolejny niepotrzebny gadżet.

          Comments Off

          pale-pink-shorts[4]Jak to zwykle w styczniu bywa, gdzie nie spojrzeć to podsumowania, prognozy i życzenia. I etyczna moda nie zostaje rzecz jasna w tyle! Polecam całą serię artykułów noworocznych na Ecouterre, od listy wschodzących projektantów przez listę najdziwniejszych projektów zeszłego roku (biżuteria z… zębów??) do przepowiedni na 2010.

          Przepowiednie pełne oczywiście gładkich słówek o tym, że zielona i etyczna moda będzie coraz bardziej popularna, coraz bardziej zielona i coraz bardziej etyczna. My też mamy taką nadzieję, ale wśród ogólnego optymizmu spodobały nam się szczególnie dwa wątki.

            Po pierwsze, powtarzane często stwierdzenie, że wiodącym modowym tematem w 2010 roku będzie “mniej znaczy więcej”. A to oznacza np. wyższą jakość, ubrania spełniające wiele funkcji i zmieniające swój wygląd w zależności od okazji, nowe pomysły na odzyskiwanie i przerabianie (i więcej szortów!).

            Po drugie, zdanie amerykańskiego architekta i futurysty Richarda Fullera, przytoczone przez duet Stewart+Brown w kontekście romansu wielkich sieci z etyczną modą: “Zmiany nie dokonasz walcząc z istniejącą rzeczywistością. Aby rzeczywiście zmienić rzeczywistość, należy zbudować nowy model, który sprawi, że ten istniejący stanie się nieaktualny”. A zatem, po raz kolejny, małe jest piękne, a marzenia są po to, żeby je realizować.

            DSC_0119T Pozostaje nam tylko cierpliwie czekać, kiedy w Polsce będziemy mogli obrazić się w końcu na wielkie sieci i kupować ubrania niewielkich, społecznie i ekologicznie odpowiedzialnych firm, bo na razie fankom i fanom etycznej mody pozostają głównie lumpeksy, maszyny do szycia i zagraniczne wycieczki.

            Ale to się powoli zmienia – mamy już pierwsze polskie sklepy, wirtualne i nie tylko. Wprawdzie na razie znajdziemy w nich głównie gotowe ciuchy z Europy Zachodniej, ale są już pierwsze iskierki zmian, o których niedługo.

            I takich iskierek życzę Wam i sobie w 2010 jak najwięcej. I zachęcam do szukania ich w sobie też – może 2010 to jest dobry czas na Waszą etyczną markę?

            Zdjęcie szortów na górze z Surowców Wtórnych, najładniejszego polskiego sklepu vintage, na dole – Onagono, japońsko-brytyjskiej etycznej marki, chwilowo w stanie uśpienia (ale mam ogromną nadzieję, że nie na długo!).

            Comments Off
            Pages: Prev 1 2 3 4 Next
            « Previous Entries Next Entries »